Historia Stawów i filmu "Noce i Dnie"

Stawy « Noce i Dnie » są wyjątkowym miejscem, łączącym filmową historię z pasją do ryb. To połączenie najromantyczniejszej sceny polskiego kina, w której to Toliboski wkroczył w białym garniturze do błotnistego stawu, aby zerwać nenufary i ofiarować je ukochanej Barbarze.  Jednocześnie to połączenie Gospodarstwa Rybackiego z wieloletnią tradycją, które z zaangażowaniem pielęgnuje naturę i gwarantuje najlepszą jakość swoich ryb, tworząc prawdziwy raj dla koneserów kulinariów.

najromantyczniejsza scena
0 %

Inspirowane filmem, ożywione pasją rybacką

Historia Stawów

Historia stawów « Noce i Dnie » jest pełna fascynujących wydarzeń. Stawy mają swoje korzenie sięgające XIX wieku, kiedy wchodziły w skład dóbr Kołodziąż należących do hr. Zdzisława Zamoyskiego. Gospodarstwo Rybackie jest częścią Rezerwatu Przyrody Kulak, położonego między wsiami Seroczyn i Kołodziąż, w Łukowskim Obszarze Chronionego Krajobrazu. Te malownicze tereny, graniczące z rezerwatem Dąbrowy Seroczyńskie, pełne są bogactwa przyrody, w tym rzadkiego gatunku – rosiczki długolistnej.

Niezwykła historia tych stawów znalazła także swoje odzwierciedlenie w kinie – na jednym z nich nakręcono słynną scenę rwania nenufarów z filmu « Noce i Dnie ».

To miejsce to połączenie natury, filmowej historii i szlacheckiej przeszłości, które nadają stawom « Noce i Dnie » wyjątkowego charakteru.

Inspiracja z Filmu 'Noce i Dnie'

Odkryj Magię Stawu Toliboskiego

Wejdź w świat magii filmu « Noce i Dnie » odwiedzając nasze Stawy o tej samej filmowej nazwie, gdzie znajdziesz urokliwy staw, do którego wchodził Toliboski w jednej z najromantyczniejszych scen filmowych. Ta ikoniczna lokalizacja jest teraz dostępna dla Ciebie, zapraszamy do odkrycia historii, piękna przyrody i możliwości zakupu wyjątkowych ryb.

Tradycja i innowacja

Rodzinna pasja do ryb

W naszym gospodarstwie rybackim łączymy rodzinne pasje do ryb, kontynuując tradycje przekazywane od dziadków do kolejnych pokoleń. To harmonijne połączenie między doświadczeniem starszych członków rodziny a świeżym spojrzeniem i innowacjami młodego pokolenia pozwala nam stale się rozwijać i oferować naszym klientom wyjątkowe produkty. Dzięki temu nasi klienci mogą cieszyć się zarówno najlepszą jakością tradycyjnych ryb, jak i odkrywać nowe, intrygujące smaki.

Rodzinna tradycja

W naszym działaniu kładziemy duży nacisk na rodzinne tradycje, które stanowią fundament naszej pasji do stawów i hodowli ryb.

Innowacje w hodowli

W naszej hodowli stale stosujemy innowacyjne metody, monitorujemy parametry środowiskowe i dbamy o zrównoważone wykorzystanie zasobów, podnosząc jakość naszych ryb.

stawy "Noce i Dnie"

Kulisy powstania sceny z nenufarami

Wejdź w świat magii filmu « Noce i Dnie » odwiedzając nasz rezerwat Kulak, gdzie znajdziesz urokliwy staw, do którego wchodził Toliboski w jednej z najromantyczniejszych scen filmowych. Ta ikoniczna lokalizacja jest teraz dostępna dla Ciebie, zapraszamy do odkrycia historii, piękna przyrody i możliwości zakupu wyjątkowych ryb.

Jak Filmowa Scena z "Noce i Dnie"

Scena Omal nie Skończyła się Fiaskiem

Szukając nenufarów

Dziś o kulisach powstania jednej z najsłynniejszych scen polskiego filmu twórcy serialu i aktorzy opowiadają z uśmiechem. Jednak czterdzieści lat temu Jerzemu Antczakowi wcale nie było do śmiechu. Okazało się bowiem, że gdy zdecydowano się kręcić to ujęcie, nenufary właściwie już przekwitły.

Nenufary na Stawie

- Scena wisiała na włosku. Ale nagle ktoś z ekipy przypomniał sobie, że niedawno widział nenufary na stawie w K. Antczak pojechał tam z częścią ekipy w nocy, by w świetle księżyca upewnić się, że rośliny nadal kwitną. A potem w ciągu kilku godzin zebrano statystów i aktorów. I od świtu kręcono tę scenę - wspomina z sentymentem Stanisława Celińska.

Zrywanie nenufarów symbolem wielkiej miłości

Do dziś widok Karola Strasburgera, grającego rolę Józefa Toliboskiego, który wchodzi w białym garniturze do błotnistego stawu i z zapamiętaniem rwie nenufary, dla zachwyconej Barbarze, wzrusza nie tylko kobiety. Jednak w czasie jej realizacji aktor nie był swą rolą szczególnie zachwycony.

Strasburgerowi nie było do śmiechu

Nie dość, że zrobiono ją w pięciu dublach, a do każdej powtórki musiał zakładać nowy garnitur, to jeszcze cały czas myślał o tysiącu pijawek czyhających na niego w wodzie. Jakby było tego mało, w przedostatnim dublu buty ugrzęzły mu w błocie.

Źródło: Świat Seriali
logo Stawy Google Map